Projektowanie przyjaznych stron błędu 404

sobota, 25 10 2008 | Kategoria: Błędy i problemy, Dobre praktyki, Użyteczność ogólnie

Warto pamiętać o tworzeniu użytecznych stron błędu 404. Standardowy plik wysyłany przez serwer nie jest wystarczająco użyteczny. Taka sytuacja może mieć negatywny wpływ na użytkowników na kilku polach:

  • Pogarsza wrażenia użytkowników w kontakcie z serwisem.
  • Może spowodować opuszczenie serwisu, jeśli użytkownik przeszedł na stronę błędu z innej strony serwisu.
  • Może spowodować, że użytkownik nie zapozna się z serwisem, jeśli na stronę błęde przeszedł z innej witryny, np. wyszukiwarki.

Rady, które poniżej przytaczam odnoszą się nie tylko do stron z błędem 404, ale także innych, zbliżonych stron błędów. Na przykład witryna GoldenLine podczas próby wejścia do zamkniętej grupy, której nie jesteśmy członkiem wyświetla coś takiego:

Nie masz uprawnień do przeglądania tej strony

Niezbyt przyjemne, prawda? Taka strona nie odpowiada na kilka ważnych pytań:

  • Dlaczego nie mam uprawnień do przeglądania tej strony?
  • Co mam zrobić, aby uzyskać takie uprawnienia?
  • Gdzie ta strona znajduje się w strukturze serwisu?
  • Gdzie mogę się teraz udać?

Na ostatnie pytanie odpowiedź została częściowo udzielona poprzez link do strony głównej. To jednak za mało. Dobra strona błędu powinna zawierać:

  • Logo serwisu i slogan (jeśli strona go posiada).
  • Główną nawigację serwisu.
  • Pole wyszukiwania, najlepiej tuż pod informacją o błędzie.
  • Krótkie i przejrzyste wyjaśnienie przyczyn powstania błędu, ale bez użycia języka technicznego.
  • Odnośniki do części serwisu przydatnych w tej sytuacji, np. mapy strony.
  • Dane kontaktowe.

Przekierowanie na stronę głowną?

Złym wyjściem jest także przekierowywanie użytkownika wchodzącego na nieistniejącą podstronę do strony głównej serwisu. Tak robi np. Wykop. Wprowadza to element dezinformacji, gdzie użytkownik właściwie nie wie, co się stało. Źle wpisał adres? Witryna ma jakiś dziwny błąd? Specjalna strona błędu jest lepszym rozwiązaniem. Jasno opisuje sytuacje i daje z niej wyjście. Zero nieporozumień.

Jak to robią inni?

Na potrzeby tego tekstu znalazłem kilka różnych stron błędów. Na początek zwróćmy uwagę na stronę Allegro:

Strona błędu 404 w Allegro.

Jest to niemal idealna strona błędu, jednak pewne rzecz mi się w niej nie podobają. Po pierwsze, użytkownik nie musi wiedzieć, że jest to błąd o numerze 404. Taki techniczny język trzeba wyeliminować. Po drugie, brakuje mi odnośnika do jakichś danych kontaktowych z obługą. Chociaż trzeba pamiętać, że w pewnych sytuacjach brak kontaktu bywa biznesowo skalkulowany (koszty obsługi mogą być wysokie).

Pomysłowy komunikat prezentuje strona błędu w Wirtualnej Polsce

Strona błędu 404 w Wirtualnej Polsce

To do czego można się w jej przypadku przyczepić to fakt, że link do strony głównej znajduje się dopiero na saaaaamym dole (nie widać tego na zrzucie ekranu). Wyjaśnienie sytuacji jest za to tak udane, że aż zacytuję: “W naszym portalu mamy tysiące stron. Właściwie to nawet miliony. Pomimo szczerych chęci TAKIEJ STRONY jednak nie znaleźliśmy (a staraliśmy się!). Lecz nie załamuj się! POMOŻEMY!”. I wszystko byłoby świetnie, ale nigdzie linka do działu pomocy nie ma :-)

Ciekawa sytuacja ma miejsce w portalu Interia.pl, gdzie użytkownik zostaje przekierowany do mapy strony. Również nie polecam tego rozwiązania. Silenie się na zbytnią oryginalność jest bezcelowe – istnieją sprawdzone zasady dzięki którym można stworzyć udaną stronę błędu 404. W tej sytuacji niestandardowe rozwiązanie może utrudnić zrozumienie serwisu.

Szukałem długo idealnych stron tego typu. Niestety jest ich naprawdę, naprawdę mało (a więc mamy duże pole do popisu). Za przykład może posłużyć jednak witryna 37signals.com, gdzie widzymy bardzo przejrzysty opis sytuacji, kilka możliwych przyczyn błędu, kontaktowy adres e-mail oraz linki do popularnych części serwisu. Witryna ta nie posiada wyszukiwarki w ogóle, więc jej brak w tym miejscu też jest zrozumiały. Właściwie to nic bym w niej nie zmienił.

Na koniec osobom zainteresowanym stronami błędów i podobnymi sprawami polecam książkę Przyjazne witryny WWW.

Tagi: , , , , , ,

Podobne artykuły:

Komentarze (9)

Precelik, 26 10 2008, 22:48

A ja na swoim 404 próbuję od jakiegoś czasu zarobić… niestety na daną chwilę nie znalazlem klienta, ale cierpliwie czekam ;)

Seban, 27 10 2008, 09:30

Kiedyś na smashingmagazine.com był artykuł z przykładami stron 404. Niektóre były niesamowite!
Do robienia zrzutów ekranu ze stron polecam dodatek do Firefoka Screengrab!.

Bartłomiej Dymecki, 27 10 2008, 10:24

Seban, jestem zadowolony z programu, którego używam do robienia zrzutów ekranu na potrzeby bloga, czyli KSnapshot.

Adder, 30 10 2008, 13:47

smashingmagazine.com – widać że chcą zarobić na reklamach Google a nie pomóc w nawigacji :)

czy po wrzyrzuceniu strony błędów polecacie po np. 10 sekundach przekierowanie na strone główną czy też nie ma sensu?

Bartłomiej Dymecki, 31 10 2008, 12:50

Adder,

strony błędu nie należy wyrzucać, należy ją dostosować, czyli stworzyć własną.

Co do przekierowania, to podstrzymuje to, co napisałem w tym wpisie:

“Złym wyjściem jest także przekierowywanie użytkownika wchodzącego na nieistniejącą podstronę do strony głównej serwisu. Tak robi np. Wykop. Wprowadza to element dezinformacji, gdzie użytkownik właściwie nie wie, co się stało. Źle wpisał adres? Witryna ma jakiś dziwny błąd? Specjalna strona błędu jest lepszym rozwiązaniem. Jasno opisuje sytuacje i daje z niej wyjście. Zero nieporozumień.”

precelik, 24 11 2008, 13:33

Seban, dzięki za poradę własnie Firefoka Screengraba… poszukam jednak dlaej, nie poradził sobie ze skopiowaniem wykresu zrobionego we flashu..

Bartłomiej Dymecki, 24 11 2008, 23:08

precelik, a SnagIt znasz? Według mnie najlepszy program do zrzutów ekranu ever :)

Mat, 30 11 2008, 17:12

Bartku, Tak z ciekawości chciałem spojrzeć na Twoją stronę 404, ale się niemiło zaskoczyłem.. http://www.dymecki.pl/test.html

Bartłomiej Dymecki, 30 11 2008, 17:24

No widzisz, szewc bez butów chodzi :)

Dodaj komentarz