Linkujmy!

piątek, 04 04 2008 | Kategoria: Blogowanie

Linkowanie to fundament hipertekstu. Dlatego apeluję: Linkujmy!. Tym samym chciałem oznajmić, że gorąco popieram akcję, którą rozpoczął Marcin Jagodziński.

Obserwuję, że często tradycyjne media tworzące swoje serwisy internetowe zapominają o linkowaniu. Czasem nawet, gdy podają adresy innych stron, to czynią to w formie zwykłego tekstu!

Moi drodzy, nie na tym polega internet.

A może boją się ucieczki użytkowników? Bardzo prawdopodobne. Tylko jest to absurdalne i dosyć naiwne. Użytkowników pozyskuje się przez szacunek do nich i dbanie o jakość, a nie tanie sztuczki i nierzetelność. A linkowanie do innych źródeł, to jeden z elementów wpływających na jakość publikacji. Tu polecam lekturę tekstu Bartka Raciborskiego.

Pamiętajmy więc zawsze o tym, o czym mówi ten button:

LINKUJMY! - akcja hipertextowa

A jeśli też prowadzisz blog i popierasz akcję, to wpisz się na listę.

Tagi: , ,

Podobne artykuły:

    Brak podobnych stron

Komentarze (4)

marinero, 25 04 2008, 09:26

To mój pierwszy komentarz, więc witam Autora tego świetnego bloga i wszystkich komentujących.

Rzeczywiście, często zapominamy, że istotą www jest hypertext. W dużej części winę za to ponosi pozycjonowanie, które stało się celem samym w sobie – spowodowało, że internauci traktują linki zawarte w tekscie jako reklamę niewartą uwagi. Gdy zlinkuję jakąś podstronę w tworzonej witrynie za pomocą linku w treści, to zaraz spotykam się z zarzutem ze strony zleceniodawcy, że do strony nikt nie dotrze, jeśli linku do niej nie bedzie w głównym menu.

Również fakt, że żyjemy w tzw. “kulturze obrazkowej” powoduje, że internauta przestaje zauważać w internecie zwykły tekst.

Sądzę, że są dwie rzeczy, które źle przysłużyły się jakości merytorycznej stron www. Jedną jest wyżej wspomniane pozycjonowanie (sam to oczywiście robię…), a drugą nadmierna w pewnym okresie popularność technologii flash, która zaśmieciła strony www jarmarcznymi najczęściej obrazkami. Na szczęście obserwuje ostatnio pewne odejście od flasha, na rzecz funkcjonalnych i dynamicznych rozwiązań skryptowych.

I na koniec tego przydlugiego komentarza pokuszę się o karkołomną teorię. Czy nie byłoby słusznym i zbawiennym, gdyby wyszukiwarki nie zwracały wielkiej uwagi na backlinki, a indeksowały strony głównie na podstawie ich treści? Wtedy strony zawierałyby treść pisaną dla internauty, a nie dla bota wyszukiwarki.

Chwilami tęsknię za przegladarką Lynx…

Bartłomiej Dymecki, 27 04 2008, 06:39

Witaj na blogu,

nie zwracanie uwagi na backlinki już przerabialiśmy. Kiedyś wszystkie wyszukiwarki interesowały się przede wszystkim treścią. To prowadziło do łatwego zaburzania wyników. Potem przyszedł Google i pozamiatał dając o wiele lepszą jakość wyszukiwania.

marinero, 28 04 2008, 09:00

No tak, tylko potem pozycjonowanie stalo sie przemyslem i wypaczyliśmy idee Google. Google założył, że wartościowa strona, to taka do której wszyscy linkują i na którą się powołują. My zaś zaśmieciliśmy sieć bezwartościowymi katalogami, służacymi tylko do pozycjonowania. W efekcie, w tej chwili, nawet wartościowa i bogata w treść strona nie ma szansy przebicia się, przez inne strony które posiadają tysiące sztucznych linków. Pozycjonerom pozwala to zarabiac pieniadze, ale internauta na tym traci, gdyż w odpowiedzi na swoje zapytanie otrzymuje zwykłe śmiecie. Czym innym jest linkowanie tekstów w blogach czy preclach, ktore było nie było niosą jakąś treść, a co innego bezwartościowe wpisy w katalogach. Sądzę, że w ogólnym rozrachunku, wszyscy kiedyś na tym stracimy…

Bartłomiej Dymecki, 28 04 2008, 12:05

Nie do końca mogę się zgodzić.

Google samo pozwala na pozycjonowanie, chociaż mogłoby większość praktyk ukrócić.

Na ogół pozycjonowanie ulepsza wynika. Rzadko ludzie pozycjonują strony na frazy nie związane z tematem strony. Wszechobecność linków ułatwia Google zadanie.

Taka jest moja opinia :)

Dodaj komentarz