
wtorek, 14 08 2007 | Kategoria: Użyteczność ogólnie
Jakiś czas temu na offline.pl Eryk Orłowski opublikował tekst Skończmy z mitem nieprzewijających użytkowników. W nawiązaniu do tego chciałbym dorzucić swoje trzy grosze na temat przewijania ekranu. Najpierw cytat ze wspomnianego tekstu:
Przez lata projektowania pod rozdzielczość 800×600 ustaliło się, że należy najważniejsze informacje zmieścić w widocznej części okna przeglądarki. Co najmniej w przypadku strony głównej. Milisa Tarquini rozprawia się z tym, jak sama określa – mitem na łamach serwisu boxesandarrows.com. Powołując się na przeprowadzone badania twierdzi, że internauci chętnie odkrywają, co kryje się poniżej na niewidocznych fragmentach strony.
Ponoć z badań wynikło, że zostało przewiniętych 76% spośród stron zawierających pasek przewijania, a 22% do samego końca. Czyli tylko jakaś 1/5 użytkowników ogląda całą stronę… To ma być wniosek optymistyczny czy pesymistyczny? :-)
Inne wyniki są przytoczone w książce “Prioritizing Web Usability”. Czytamy na stronie 72 polskiego wydania: Nasi testerzy o małym doświadczeniu przewijali jedynie 38% długich stron, podczas gdy bardziej zaawansowani przewijali 46% tych samych stron.
Statystyka wskazywałaby więc na to, że informacje mieszczące się wysoko zostaną zauważone przez większa liczbę użytkowników.
Wiadomo jednak, że statystyka jest często gorsza, niż kłamstwo. W takich badaniach brakuje takich informacji, jak:
I tak dalej, pewnie podobnych pytań nasunęłoby się więcej. Dla mnie takie badania miałyby sens tylko wtedy, gdyby pokazano konkretne serwisy i dane liczbowe dla każdego z nich. Powiedzmy z 20-30 różnych stron. A więc nie zbierajmy danych o tym, jaki procent użytkowników przewija. Bardziej wartościowe dla mnie są dane wksazujące, jaki procent użytkowników danej strony przewija ją w dół. Tworzenie ogólnej statystyki niestety uniemożliwia wyciągnięcie konkretnych wniosków.
Dla mnie sam cel takiego badania jest niejasny. Celem nie powinno być wyciągnięcie danych statystycznych o tym, jaka jest średnia przewijania stron… Celem powinno być odpowiedzenie na 2 pytania:
Dlaczego właśnie takie pytania? Bo gdy dojdziemy do tego, co sprawia, że użytkownicy niektóre strony przewijają chętniej, to będziemy mogli to naśladować, po prostu :-)
Poznając odpowiedzi na nie możemy naprawdę zwiększyć użyteczność i skuteczność naszych stron. Czysta statystyka nie prowadzi do niczego, a wnioski wyciągnięte na wyrost mogą zaszkodzić biznesowi.
Komentarze (11)
wzs, 14 08 2007, 14:58
Dzisiaj o tym samym na Vitamin czytałem i również zaciekawiłęm się fold line`em. I albo to przeoczyłem, albo pod uwagę nie wzięto, czy użytkownik daną stronę odwiedza pierwszy raz. A to ma przecież ogromny wpływ na to, w jaki sposób przeglądają stronę, wliczając w to przewijanie.
Badania faktycznie mogą być bardzo mylne, niebiorą pod uwaę naprawdę prozaicznych czynników. Ostatnio sam na sobie zauważyłem, że strony nie scrolluję… gdy nie mam akurat myszy z rolką ;)
Keroth, 14 08 2007, 22:13
Z punktu widzenia “przeciętnego” usera powiem tak. Jak już jest coś, co mnie przykuje to przewinę, chociażby z ciekawości, ale bez tego nie ma szans. Oczywiście jeśli odwiedzam jakąś stronę po raz pierwszy.
Bo jeśli Wiem, że na danej stronie jest dużo informacji, z czego zazwyczaj jest kilka ciekawych, to jestem w stanie ja przewinąć w ich poszukiwaniu nawet jeśli po otwarciu strony “wali” po oczach coś, co mnie kompletnie nie interesuje.
Robert Pankowecki, 15 08 2007, 00:04
Zawsze mnie się to wydawało dość oczywiste, że to co najważniejsze trzeba pokazać na górze, żeby użytkownik od razu wiedział z czym ma do czynienia. Nie wiem jak często przewijam strony niżej, ale jeśli artykuł jest ciekawy to nie skończę go czytać w środku, bo nie przewinę strony prawda?
A z drugiej strony jeśli wejdę na stronę jakiegoś portalu, to nie widzę sensu by przewinąć do końca, skoro koniec będzie wyglądał tak jak góra, czyli mnóstwo linków i pustych newsów i głupich plotek.
Bellois, 15 08 2007, 07:46
wzs, Nielsen porusza ten temat i pisze, że przy pierwszych odwiedzinach userzy częściej przewijają strony. To w sumie chyba oczywiste i naturalne.
Keroth, chyba raczej nie jesteś przeciętnym userem :-)
Robert, no tak, pod warunkiem, że _czytasz_. Ludzie częściej raczej _przeglądają_ Sieć.
Rafał Nowak, 15 08 2007, 11:27
Bellois: to zależy co czytają ;) np. arty na alistapart.com są długaśne, a ja je czytam. Także długie artykuły, które są ciekawe – również czytam. Moim zdaniem użytkownicy szukają przede wszystkim informacji i trzeba pokazać na stronie, że tu ją znajdą – świetną sprawą jest dla mnie to, że niektóre serwisy badają adres, który do nich odsyła (z google np.) i podświetlają szukane słowa.
A jeśli użytkownik zobaczy, że znajdzie na stronie to, czego szukał, a dodatkowo jest to podane przystępnym językiem, to przeczyta. Dlatego ważna jest też jakość tekstu, artykułu, jego styl – o czym często się w internecie zapomina.
Bellois, 15 08 2007, 11:37
Rafał, właśnie takie podkreślenie słowa dla użytkowników z wyszukiwarek to rzecz o jaką mi chodzi. Właśnie w tą stronę powinny iść testy – jak polepszyć użyteczność, aby ludzie chętniej przewijali stronę.
Rafał Nowak, 16 08 2007, 07:40
Bellois: zgadzam się, badania nie powinny odpowiadać jedynie na pytanie “czy przewijają?”, ale: “dlaczego przewijają lub nie?”, co zresztą postulujesz ;)
Natomiast aktualnie jestem po lekturze artykułu na ALA na temat pisania dla WWW, stąd mój komentarz na temat tego, że zasada przeglądania, oraz wynikająca z tego zasada krótkich tekstów nie jest rzeczą uniwersalną.
Ludzie przeglądają sieć głównie dlatego, że treść na stronach jest marnej jakości. No ale to już nie ma wiele wspólnego z głównym tematem ;)
P.S. Startuję z własnym blogiem, polecam Twojej uwadze ;) nrafal.pl
Bellois, 16 08 2007, 09:19
Rafał , racja, że treść jest często marnej jakości. Do tego musimy wziąść pod uwagę grupę czytelników – np. regularni userzy ALA chyba często przewijają strony bardzo daleko :)
Weżmy też pod uwagę to, że często szukamy jakichś konkretnych informacji. Np. poszukując informacji o określonej uldze podatkowej nie będą czytał całych długich tekstów na stronach o podatkach. To jest właśnie przeglądanie zamiast czytania.
krst., 16 08 2007, 12:34
Dodam jeszcze swoje 3 grosze. Dla mnie istotnym wynikiem takich badań byłoby też to, jaką uwagę do treści poniżej folda przywiązywali użytkownicy. Z moich obserwacji użytkowników wynika, że o ile stronie przed przewinięciem są w stanie się przyglądać w poszukiwaniu czegoś ciekawego, to gdy już skuszą się na przewinięcie jej, resztę treści skanują więcej niż pobieżnie. (pomijam przypadek gdy czytamy jakiś fragment tekstu i przewijamy żeby zobaczyć resztę, chociaż tu czasem jest podobnie) Jeśli byłoby to czymś więcej niż tylko moją obserwacją, oznaczałoby to, że mimo rozwiniętej zdolności do przewijania nadal informacje umieszczone poniżej folda mają duże szanse na bycie przeoczonymi.
Rafał Nowak, 16 08 2007, 14:19
Bellois: z mojej strony EOT, bo się zgadzamy, więc dyskusja już nie ma większego sensu ;)
krst. : myślę, że Twoje przypuszczenia są prawdziwe. Raczej trudno powiedzieć, że ludzie nie przewijają długich stron, natomiast skupienie uwagi na dole nie jest już takie, jak na górze. Widziałem też badania eye-tracking przeprowadzone przez Janmedia, które tą tezę potwierdzają.
Myślę, że autorce chodziło o to, że jeśli informacja, której użytkownik szuka jest umieszczona na dole strony to i tak zostanie znaleziona. Ważne jest to, żeby na stronie były informacje, których użytkownik będzie poszukiwał. Bełkot marketingowy zostanie pominięty, choćby znajdował się w lewym górnym rogu strony ;)
dr_bonzo, 18 08 2007, 18:32
Bonus dla tych co przewineli te strone do konca
:*
(sam sie czegos takiego na tej stronie spodziewalem :))
Dodaj komentarz