
piątek, 22 06 2007 | Kategoria: Błędy i problemy, Sklepy internetowe
Ostatnio w kilku miejscach pojawiły się informacje o sklepie A.pl czyli sklepie spożywczo-chemicznym. Jakoś wcześniej o nim nie słyszałem. W serwisie Internet Standard piszą: docelowo ma się stać dużą platformą handlu oferującą m.in. artykuły spożywcze, sprzęt komputerowy, RTV, AGD oraz rozmaite usługi
. Aktualnie zakupy mogą robić tylko mieszkańcy Warszawy
Osobiście nie rozumiem tworzenia sklepów “ze wszystkim”. Czyżby kolejna e-bańka naprawdę rosła? Jaka jest korzyść z takiego sklepu? Ja bałbym się kupić np. komputer od kogoś, kto sprzedaje ziemniaki… Czy będę mógł liczyć na fachową obsługę? Czy sprzedawca na pewno się na tym zna? We wspomianym tekście możemy przeczytać jeszcze: Giełdowa spółka Action S.A. będąca jedynym właścicielem sklepu liczy na szybki wzrost przychodów i wprowadzenie A.pl na giełdę w perspektywie 2-3 lat.
Sklep ustrzegł się tak poważnych błędów, jakie znalazły się we Frisco.pl. Niemniej kilka problematycznych kwestii widać już na pierwszy rzut oka, a przecież sklep z takimi ambicjami powinien być dopracowany w szczegółach.
Slogan reklamowy. Co to znaczy “galeria internetowa”? I czy w galeriach sprzedaje się schab bez kości, kindziuk albo winogrona? Jeżeli coś jest sklepem spożywczym , to według mnie powinno mieć pasująca nazwę. Internetowy supermaket także powinien być określany adekwatnym zwrotem. Sformułowanie “galeria internetowa” do mnie nie przemawia. Niestety nie mówi internaucie absolutnie nic na temat tego, co znajduje się w asortymencie, a to jest przecież jedna z podstawowych kwestii.
Wyszukiwarka. Pod logo jest wyszukiwarka. Nie ma żadnego dodatkowego oznaczenia poza słowem “szukaj” znajdującym się w samym formularzu. Gdy w niego klikniemy napis oczywiście znika. I już nie pojawia się ponownie. Po minucie oglądania strony trudno zgadnąć, że to właśnie tutaj była wyszukiwarka.
No i trzecia rzecz. Według mnie najpoważniejsza – zachowanie menu przy przejściu do podkategorii. Wchodzę w “artykuły chemiczne” i po lewej widzę listę podkategorii. Jest ok. Wchodzę w jedną z nich, na przykład “odświeżacze powietrza”. I w tym momencie znika lista pozostałych podkategorii.
To poważny błąd. Na danym poziomie hierarchii informacji powinienem zawsze widzieć, jakie inne elementy znajdują się na tym samym poziomie. To jedna z podstawowych zasad o której różny autorytety mówią już od dość dawna. Poniższy zrzut obrazuje problem:
Odnoszę czasami wrażenie, że z dawnych lat branża internetowa nie wyciągnęła prawie żadnych wniosków. Znów duże firmy tworzą sporym dużym nakładem finansowym i znów popełniają przy tym podstawowe błędy. To prawda, że najczęściej są to inne firmy, ale jak to mówią: mądrzy uczą się na błedach, ale sprytni uczą się na cudzych błędach.
Komentarze (10)
droopy, 22 06 2007, 20:20
zgodzę się z tobą :> serwis jak dla mnie ‘urwał się z choinki’, zrobiony delikatnie mówiąc niefachowo, jest w nim masę małych błędów, sporo większych i kilka poważnych ;)
pisałeś, o wyszukiwarce (że znika i nie pojawia się napis szukaj), ciekawa sprawa jest przy logowaniu, tam napis “login” nie znika w ogóle, super, za każdym razem muszę sobie kasować ;) brak przycisku submit logowania, zamiast tego link z inwazyjnym javascriptem (jak nie masz js to się nie zalogujesz)
od strony technicznej wygląda to raczej tragicznie, urle które raczej rozśmieszają w czasach gdy każdy blog ma nice-urls, układ na tabelach, zbugowany html, zero optymalizacji dla wyszukiwarek itd.
tak jeszcze wspomnę, że strona jest zrobiona na jsp, o którym mówi się, że jest (w przeciwieństwie do php) rozwiązaniem profesjonalnym. sądzę, że po tym sklepie widać, że ważniejsi są programiści niż platforma ;)
ps. zrób coś z tą ochroną antyspamową :P pomyliłem się w dodwaniu – wiesz jak wygląda informacja o błędnym kodzie? :>
Bellois, 22 06 2007, 21:37
Nie wiem jak, ja zawsze jestem zalogowany ;-)
Sebastian Nowak, 24 06 2007, 14:00
Pierwsze słyszę o A.pl. Galeria internetowa: pierwsze co mi do głowy przychodzi (i pewnie większości ludzi) to strona pozwalająca umieszczać zdjęcia, obrazki i inne takie. Ale o sklepie to bym nie pomyślał, może bym pomyślał, ale nie od razu.
Z tym menu to masz racje. Gdy się tego używa to jest jeszcze gorzej niż wynika z opisu. ,,Wklikałem’’się do kategorii Alkohole->Piwo i menu wygląda tak, że są Alkohole niżej kategorie Piwa. Nic pomiędzy tym. Powinni to poprawić. Chociaż ponad produkatami jest ,,ścieżka kategorii” (nie wiem czy to się tak fachowo nazywa?), ale to chyba za mało.
Dziwnie też według mnie te linki wyglądają. Po co to OA_HTML?
Osobiście bardzo ciekawy jestem czy takie sklepy odniosą sukces.
Bellois, 24 06 2007, 18:53
Rzeczywiście to się może z galerią ze zdjęciami skojarzyć. Najgorsze w tym przypadku jest to, że błędy w menu naprawdę łatwo wyłapać…
Na tą ścieżkę to mówi najczęściej breadcrumbs z angielskiego, albo tłumaczy na okruszki. Spotykam się naprawdę z różnymi nazwami – pasek nawigacyjny, ścieżka.
Andrzej, 25 06 2007, 22:00
Właścicielem domeny a.pl była kiedyś firma Action z Krakowa. Prowadzili sklep komputerowy, ale mogli tam kupowac tylko VATowcy. Alez wielkie bylo moje zdziwienie, jak zobaczylem sklep spożywczy…
Wojtek, 7 07 2007, 21:59
http://ecommerce.blox.pl/2007/06/Apl.html – sklep należy do Action S.A., największego dystrybutora IT w Polsce.
matid, 19 07 2007, 07:27
Pomysł rzeczywiście chybiony, choć jestem bardzo ciekaw kiedy dojdzie do tego, że jedzenie i produkty pierwszej potrzeby będziemy kupować przez internet :)
ruda, 7 11 2007, 14:15
zakupów spożywki w sieci to chyba znak czasów,ponadto wg mnie alternatywa dla np. niepełnosprawnych lub chociażby gdy dopadnie nas grypa, nie ma nikogo kto mógłby pobiec do sklepu za nas itp. sytuacje
korzystam od pewnego czasu z http://www.a.pl , dostrzegam co jakiś czas pewne zmiany w sklepie głównie jeśli chodzi już o sam proces zamawiania więc chyba cały czas “modyfikują”
Rocket, 8 04 2008, 12:46
A mogli lepiej przejąć Calodobowy.pl, przynajmniej kojarzy się odpowiednio :)
derek, 16 04 2009, 12:52
Od polowy 2008 A.pl ma nową stronę. Może warto na nowo się jej przyjżeć? Obecną stronę osobiście oceniam znacznie lepiej, na pewno jest bardziej intuciyjna i przejrzysta.
Dodaj komentarz