
środa, 10 01 2007 | Kategoria: Blogowanie
W tym wpisie pragnę szczegółowo wyjaśnić, dlaczego opuściłem system blogowy Jabba. Kilka osób pytało mnie o to, a nie chce mi się każdemu od nowa opisywać moje powody.
Dzielę je na trzy kategorie – słabości techniczne Jabby, ideologię panującą na Jabbie i moje zwiększone wymagania. Dla porządku opiszę je po kolei.
Jabba jest na pewno bardziej zaawansowana, niż blox.pl albo jogger.pl, ale i tak jest słaba technicznie:
Nivertius wprowadził zasadę, iż na Jabbie mogą istnieć tylko blogi dbające o wysoki poziom. Zaakceprowałem to. Ja to wręcz popierałem. I nadal uważam to za ciekawe rozwiązanie. To wcale nie musi być system blogowy dla każdego.
Jest tu jednak pewien problem: z przestrzeganiem tej zasady nie można przesadzać. A Niv przesadził. Twierdzenie, iż na blogu nie może się pojawić choćby jeden wpis prywatny jest dla mnie ogromną przesadą.
Nawet przy prowadzeniu specjalistycznego, super profesjonalnego bloga może zaistnieć konieczność pisania czasem o bzdetach, czasem o jakiejś sprawie prywatnej. To normalne. To naturalne. To charakterystyczne dla blogów. Taki zamordyzm jest całkowicie nieuzasadniony i w niczym nie pomoga. Wcale nie sprawia, że na Jabbie jest lepiej. Sprawia, że z Jabby uciekają ludzie.
Zacytuję, co w komentarzach do ostatniego wpisu Nivertiusa napisał Patrys:
Są nauczyciele, którzy są surowi, ale potem bardzo sobie ich chwalisz. Oni, w przeciwieństwie do Jabby, oferują coś w zamian. Pokaż mi, co daje mi Jabba, czego nie daje mi blox.pl, jogger.pl, czy inny system, np. WordPress? I nie opowiadaj mi o community, bo nikt nie prowadzi bloga dla dziesięciu osób dookoła.
W pełni się pod tym podpisuję.
Dla mnie wprowadzanie takich skrajnie rygorystycznych zasad to próba siłowego wykreowania społeczności. To się nie może udać. Dobra społeczność może powstać tylko spontanicznie – w ramach pewnych zasad, ale nie przesadnych. Dopiero po jej powstaniu można przy jej udziale stworzyć dokładniejsze zasady. Ktoś tu więc pominął społeczność przy tworzeniu społeczności. Zapomniał, że najważniejsi są LUDZIE.
Korzenie ideologiczne ma jeszcze jeden problem. Adresy blogów. Mamy więc adres “http://jabba.pl/bellois” zamiast lepszego i ogólnie przyjętego “http://bellois.jabba.pl”. Adresy pozbawiono także cząstki “www”, co według mnie jest wyjątkowo nieintuicyjne.
Dzięki blogowi na WordPressie mogę:
Teraz, gdy poczułem smak wolności, za nic nie zamieniłbym WordPressa na cokolwiek innego.
Komentarze (22)
Riddle, 10 01 2007, 14:08
Nie zgodzę się z zarzutami technicznymi, w większości są naciągane i błahe.
Nivertius, 10 01 2007, 16:01
A wiesz za co ja nie lubię WordPressa? Za to, że ludzie, którzy go nieumiejętnie konfigurują ustawiają mi białe literki na białym [albo w tym wypadku kremowym] tle i nic nie widzę jak piszę tekst.
Takie właśnie argumenty ‘techniczne’ podałeś.
Oczywiście: dwa razy nie zadziałał Ci trackback, więc więc ‘trackbacki nie działają’.
Co z tego, że wiesz, że przecinek w kluczach jest związany z tym, że musiałbym robić jeden specjalny workaround, który w przyszłości były przezemnie kolejny raz naprawiany. Wiedziałeś o tym, mówiłem Ci o tym nie raz, ale musiałeś powiedzieć, żę to jest drugi z tych kluczowych problemów, dla których opuściłeś Jabbę.
OCH! Nie można używać poprzedni i następny wpis! To przecież kluczowe dla istnienia blogu!
Ah, i linki powinieneś sobie robić http://www.dlaczego-odszedlem-z-jabby.01.2007.belloisnadaje.pl/ . Obecne są kompletnie syfiate.
I szczerze powiedziawszy, może po tych moich słowach Jabba wypadnie negatywnie, ale szczerze: Bardzo się cieszę, że odszedłeś z Jabby. Jabba nie jest dla wymagających, wygodnickich kretynów, którzy za podstawe blogowania uznają forme, a nie treść.
Nivertius, 10 01 2007, 16:05
Ah, jeszcze: doieniam, że pisałeś dokumentacje. Mimo wszystko doceniam.
Bellois, 10 01 2007, 16:08
@Nivertius:
“dwa razy nie zadziałał Ci trackback, więc więc ‘trackbacki nie działają’.”
- oczywiście, że więcej razy, niż dwa
“Co z tego, że wiesz, że przecinek w kluczach jest związany z tym, że musiałbym robić jeden specjalny workaround, który w przyszłości były przezemnie kolejny raz naprawiany.”
- Nie wiem. I wiesz co? Nie obchodzi mnie to raczej. Jest to problem i to mnie interesuje.
“Bardzo się cieszę, że odszedłeś z Jabby. Jabba nie jest dla wymagających, wygodnickich kretynów, którzy za podstawe blogowania uznają forme, a nie treść.”
- To że głośniej krzyczysz, nie sprawi, że Twoje argumenty staną się sensowniejsze. Nie zamierzam na tym blogu tolerować wyzwisk, więc panuj nad sobą. Jeżeli nie potrafisz dyskutować, to nie dyskutuj. Proste.
Piotr Lewandowski, 10 01 2007, 16:12
nie wycina, zamienia na normalne (bez znaków diakrytycznych)…
Bellois, 10 01 2007, 16:13
Racja, moja pomyłka.
Nivertius, 10 01 2007, 16:25
@Bellois – masz racje, zapomniałem się nie zniżać do poziomu rozmówcy. Podałeś takie argumenty, że najpierw myślałem, że się popłaczę ze śmiechu, a potem mnie po prostu zdenerwowała ignorancja. Bywa. Już się nie będę wypowiadał.
Bellois, 10 01 2007, 16:40
Oczywiście, problemy ze spamem, śmieszne adresy i nie działające trackbacki to właściwie żaden problem.
Widzę wyraźnie, że ty argumentów nie masz. Lubisz krzyczeć. Mnie to nie rusza, więc teraz przywołujesz argument “śmiechu” i “ignorancji”. To też mnie nie rusza.
Azrael Nightwalker, 10 01 2007, 18:33
U mnie to działa tylko dla części PLiterek.
“www” w urlach to zbędne 4 bajty tekstu.
http://no-www.org/
Racja, Jabba jest dla masochistów którzy wolą się pierdolić z byle czym (szablon, linki, statyczne strony) podczas gdy użytkownicy innych systemów mają te opcje podane w prosty i przyjemny sposób. Po co mi mercedes? Kupię sobie trabanta! :P
koniczynek, 10 01 2007, 20:23
Anty spam na tym blogu ssie, a co jakbym nie umiał dodawać?
@AN: kup sobie lepiej taczki, bo jeżeli miałeś kłopoty z Jabbą to pewnie prowadzić nie potrafisz, a trabant to już ze 40km/h rozwija, więc sobie krzywdę możesz zrobić ;)
Bellois, 10 01 2007, 21:25
@Azrael: mi tam nie przeszkadza, gdy ktoś nie używa www, mi przeszkadza wymuszanie tego.
@koniczynek: jak ktoś nie umie dodawać, to tym lepiej, bo i tak nie byłby w stanie powiedzieć niczego mądrego ;-)
Azrael Nightwalker, 10 01 2007, 23:56
Koniczynek: jak nie umiesz dodawać to znaczy że nie jesteś l33t enough żeby tu pisać (tak jak na Jabbie) ;>
PS: ty też zwiałeś z Jabby }:>
Bellois: mi bardziej przeszkadza wymuszanie www. Patrz jabberpl.org
Bellois, 11 01 2007, 10:48
@Azrael: mi też takie wymuszanie przeszkadza. Pytanie tylko czy świadczy to o niewiedzy, czy fanatyźmie :)
Mariusz Gąsiewski, 11 01 2007, 13:44
Wordpress jest na pewno bardzo dobrym systemem blogowym. Przyznam się szczerze, że nie wiem za wiele na temat Jabby, więc nie będę się wypowiadał na temat wyższości któregokolwiek z nich. Wordpress ma olbrzymią społeczność, a wtyczki, które do niego można zainstalować sprawiają, że można ze niego naprawdę wiele wykrzesać (nie można zapomnieć, że Wordpress jest jednym z najbardziej przyjaznych dla wyszukiwarek darmowych systemów CMS).
Z tym się zgadzam. Sam staram się na swoim blogu nie pisać o prywatnych sprawach, ale to tylko kwestia mojego podejścia. Zresztą pomiędzy sprawami zawodowymi i prywatnymi jest nierzadko cienka granica.
Wojtek, 11 01 2007, 16:46
Bellois: Skup się na pisaniu dobrych notek, a nie zajmuj pierdołami. Takie pyskówki nie przedstawiają Ciebie w dobrym świetle.
koniczynek, 11 01 2007, 19:59
Panowie, co do wymuszenia www albo jego braku, to pamiętajcie, że albo www jest albo go nie ma. Nie powinno być tej samej treści pod dwoma różnymi URI.
Bellois, 11 01 2007, 20:26
@Wojtek: ja bardzo nie lubie “pyskówek”, ale nie jest ok, gdy ktoś przychodzi na mój blog i wyzywa mnie od “kretynów”. Stanowcze NIE wywoływaniu pyskówek ;-)
Józef Tymarek, 11 01 2007, 20:55
Bellois, będziesz spamować na temat, że odszedłeś z Jabby? Kogo to obchodzi, że zakładasz Wordpressa i ‘odszedłeś’ z Jabby. Robisz tylko niepotrzebną antyreklamę tegoż systemu. Jabba będzie dobry, gdy zajmą się nią więcej niż sam Nivertius, jak to napisał Stef.
Nivertius dobrze napisał – dla każdego wpisu rób subdomenę, a zapewniam cię, twój blog będzie lepszy niż cała jabba. Przecież to takie trendi jest. Jabba jest jaka jest, to Nivertius jest administratorem, on ustala reguły panujące na niej. Fakt, zasady są zaostrzone, wymagałoby je zmienić, ale tak to Jabba jest dobrym systemem blogowym. Tak samo jest jak niektórzy porównują GNU/Linuksa z produktem firmy M$. Nad Jabbą trzeba przysiąść, rozgryść mechanizm, a wtedy można tworzyć ciekawe w formie blogi. Z przecinkiem na końcu kluczy można sobie poradzić.
Co do prywatnych wpisów – plus dla ciebie Bellois, każdemu wypada napisać o tym co zdarzyło się w jego życiu prywatnym. Nie chodzi tutaj o regularne wystawianie takich wpisów jak to ma miejsce na blog.onet.pl. Ale pojedyńcze, rzadkie wpisy, rzecz jasna mogą się zdarzyć. To na tyle z mojej strony.
Józef Tymarek, 11 01 2007, 20:59
Przepraszam za drobne błędy. Niestety nie mam czasu. Pozdrawiam.
Bellois, 11 01 2007, 22:06
@Józef: wyobraź sobie, że niektórych to obchodziło :) Dostawałem różne pytania o konkretne powody odejścia. Lepiej więc raz napisać coś na ten temat, niż każdemu tłumaczyć to z osobna, prawda?
Azrael Nightwalker, 12 01 2007, 11:33
@Józef
Nie trzeba mieć Jabby żeby tworzyć ciekawego bloga.
I to on przegrywa kiedy ilość użytkowników Jabby dąży do zera.
@Bellois
Dlatego ja u siebie ustawiłem przekierowanie z domeny z “www” na domenę bez. I staram się wszędzie tak robić.
psz, 14 01 2007, 17:49
@Bellois: Opuściłeś kastę, zostałeś wyklęty. Tak mógłbym streścić powyższe komentarze ;)
@Azrael: wymuszenie “www.” w przypadku http://www.jabberpl.org wynika z faktu, że “jabberpl.org” wskazuje na serwer jabberowy bluszcza, a “www.jabberpl.org” na serwer mrman’a. Ktoś mógłby zasugerować, żeby bluszcz zrobił przekierowanie, było takie, ale bluszcz je zlikwidował i wszelki kontakt z nim jest niezwykle trudny :/
Dodaj komentarz